spoza czerni wypływa czyste złoto
jest pięknie ciepło i radośnie
i tylko myśl
że za chwilę skończy się lato
zacienia ten rajski widok
autor Daglezja
spoza czerni wypływa czyste złoto
jest pięknie ciepło i radośnie
i tylko myśl
że za chwilę skończy się lato
zacienia ten rajski widok
autor Daglezja
słowa zastygają w powietrzu
zanim zdążę je pomyśleć
za późno na wspólną kawę
za późno na szukanie winnych
zostaje tylko czysta kartka
i cisza która mówi wszystko
łudzę się
że gdzieś tam są knieje
w których zwierz nie drży
przed człowiekiem
łudzę się
że są gdzieś rzeki
w których ryby pływają spokojnie
nie czekając na śmierć
przez zatrucie
łudzę się
że istnieją gdzieś ludzie
dla których przyroda to dom
a w ich piersi biją serca
łudzę się......
Dag.
=============
ból ze śmiechem urządzili
ucztę w wielkim kotle
zaprosili dym z komina
i babę na miotle
zaprosili sine mgielne
opary znad miedzy
cztery licha dwie niedole
i dwie siwe biedy
zaprosili cztery łzawe
wyblakłe zmartwienia
po dwie troski wysuszone
co wylazły z cienia
tak się wszyscy rozbawili
do białego rana
zapomnieli obowiązków
danaż moja dana
Daglezja