niedziela, 7 lutego 2016

Pierwsze symptomy wiosny




Za wczesny promyk
zaśpiewało
zamieszało
ranną rosą zaiskrzyło
i się skryło

"A czemuż wy słone łezki
kapiecie,
tyle płaczu,
tyle cierpień na świecie".

zajaśniało
pokraśniało
wreszcie strasznie się wzburzyło
mgłą poranną załzawiło...
dwa buziaczki przesłało i
odleciało

                                       Daglezja

sobota, 6 lutego 2016

Z wędrówek







 Jestem ...płatkiem śniegu 

schwyć mnie
obejmij
uściśnij
     nim opadnę

zaczaruj
rozszeptaj
rozkołysz
     zanim znajdę się na dnie

nie upuść
nie pozwól
zagarnij
zawładnij
zacałuj

później ...
wypuść
zapomnij
     nie żałuj
                                   Daglezja

wtorek, 2 lutego 2016

Las zimą






 A śnieg taki głęboki... 

ktoś mnie zgubił
nie wiem kto
ktoś mnie woła
nie wiem kto

a śnieg taki mroźny i głęboki

ktoś mnie kochał
nie wiem kto
ktoś mnie lubił
nie wiem kto

ktoś mnie zgubił

idę śniegiem
po zapachu myśli jego
koniczyny czterolistnej
wypatruję w śniegu

                                            Daglezja
                       

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Mówisz...że nie piszę wiele

To nie prawda, nie prawda,
ja piszę wiersze.
Piszę rankiem siwym, wieczorem zmęczonym,
piszę czarną nocką , dniem rozsłonecznionym.

Tylko piszę cicho,
tak po cichuteńku.
Coś tak w gardle ściska,
nie wydaje dźwięku.

Czasem wczesnym słonkiem
tak się śmieją ślicznie,
moje jasne wiersze,
dumne i liryczne.

Potem przyjdzie wieczór ,
przysiądą zmęczenia,
moje piękne wiersze
życie w łezki zmienia.

                                          Daglezja 

 

niedziela, 24 stycznia 2016

Zimna biel

Jest biała, mroźna i pełna bezwzględności.
Nakarmiłam moje ptaki, które przysiadają na moich gałęziach,
aby przetrwać zimę.
Osłaniam kosy, sójki, dzięcioły, sikorki, gile, dzwońce i inne,
których imion nie znam.
I te codzienne, co to na wiosnę do lasu nie lecą
i śpiewają mi cały rok... wróble.
Wyszłam przed dom i usłyszałam ich podziękowanie.
Z moich oczu spłynęły dwie wielkie łzy szczęścia.
Usłyszałam najpiękniejsze arie świata,
w wykonaniu tych najwytrawniejszych głosów.
Tak, to one są godne nazwy pieśniarzy, piosenkarzy, śpiewaków
i malarzy CISZY.
Bez nich zostanie tylko pustka.

                               Daglezja

Tędy wiodą moje zimowe ścieżki.








czwartek, 14 stycznia 2016

Zmyśleni


Spacer w chmury

krótkie mętne spojrzenie
delikatne westchnienie
zapomnienie
w bezkresie
bez czucia

wymówiła to imię

czemu nie ma go 
przy mnie
żegnaj moja miłości
na wieki

wszystko nagle umilkło
życie stało się chwilką 
i zamknęła zmęczone powieki
                                                     Daglezja

czwartek, 31 grudnia 2015

SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU 2016 !




Kochani...nie...to nie wiosna, to mój Epicactus zakwita ...jakby prezent Noworoczny. Dzielę się tym cudem z Wami.:)))

sobota, 12 grudnia 2015

Malowane słowem

łatwo słowem malować
kształtować myśli palcami
lecz spróbuj
dłoń całą poprowadź
tam
gdzie już myśli wzleciały

och
im nie potrzeba mej dłoni
to leśnoszumne istoty
rozbłyśnookie  i szybkie
wiedzą gdzie nieść me tęsknoty

na włosopodobnych brzozach
po drodze odpoczną
chwilę
i dolecą do ciebie
różanoskrzydłym motylem

                                  Daglezja
Ostatni bratek w betonowej szczelinie

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Świat bez .....



GAŁĘZIE

mam wiele gałęzi
tak przyjaznych ptakom


ptaki wędrowne
ptaki znużone
wołam was łabędzia urywanym krzykiem


ile dróg przebytych
ile nocy nie przespanych
ile piór zgubionych w locie
przypadło wam w udziale


przysiądźcie choć na chwilę
póki noc otworzy oczy
póki jastrząb was odejdzie...

ja tu dla was mam gałęzie pełne gwiazd
                                        Daglezja. 2010r






wtorek, 1 grudnia 2015

A gałęzie kolczaste ranią...moje dłonie

lasy posadziłam
by drzewami pisały sonety o tobie
uprosiłam noce
sprzed  początków życia
by gwiazdami upiękniły
twoje nieba

nim paproć przekwitnie
nim opadnie liść ostatni
a drzewa wiersze o tobie napiszą
te słowa ci przynoszę
na własność

nim las mnie odejdzie
rzeka brzegami zapomni
a mchy ostatnią wypiją rosę
słowa-kwiaty
tobie niosę

nim ranek ze snu wstanie
a wichry chmurami przewieją
idę do ciebie
z naręczem  pełnym słońca
z  milczącą nadzieją


Daglezja. 17 listopad 2012