środa, 21 października 2015

Nie byłam dla ciebie


2 komentarze:

  1. Dlaczego ja muszę mieć mokre oczy słuchając tych piosenek w kontekście wiersza?? Ja nie chcę!!
    Dlaczego rozpinasz serce na cierniowych krzakach??Ja chcę radości ,miłości wzajemnej i pieśni nad pieśniami pomimo jesieni.Nie chcę wzruszeń i rozdrapywania ran!
    I jeśli to prawda ,że cierpienie uszlachetnia ,to ja nie chcę być szlachetna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Droga liiviio, inspiracją jest zbliżający się pierwszy listopada, a tym samym wspomnienia, niezbyt odległe zresztą...kiedy odeszła moja przyjaciółka....nie wytrzymała codziennego zabijania.:(
    Czasem myślę, że cierpienie może uzewnętrznić też złe instynkty. To chyba kwestia osobowości. W tym przypadku cierpienie było zbyt silne, by mu stawić czoła i skierowane przeciw sobie.
    Pozdrawiam delikatnym słoneczkiem, bo wyszło zza chmurek.:)

    OdpowiedzUsuń