przyszłaś tak wiosennie
zza nieboskłonu
niesiesz naręcze pełne kwiecia
masz zielone oczy
i błękitną sukienkę
którą podarowałem ci
na święto spadających liści
by nie było ci smutno
kiedy jesień weźmie cię w objęcia
przyszłaś tak wiosennie
zza nieboskłonu
niesiesz naręcze pełne kwiecia
masz zielone oczy
i błękitną sukienkę
którą podarowałem ci
na święto spadających liści
by nie było ci smutno
kiedy jesień weźmie cię w objęcia
kiedy wiosna radosna
w sercu radość
rozbrzmiewa
wtedy tańczą obłoki
i dziewczyny
i drzewa
tylko wtedy tak smutno
tym co wiosnę
żegnają
oni bardzo są wdzięczni
wszystkim czerwcom
i majom
i dziękują obłokom
za tę radość
patrzenia
i czekają jak wiosna
cicho w jesień
się zmienia
W polu dziś spotkałam licho
pod miedzą siedziało cicho
wyciągnęło długie nogi
i schodziło wszystkim z drogi
chętnie by się przytuliło
zagubione bardzo było
wzięłabym je do koszyka
ale ono w pole zmyka
nie chce z ludźmi się przyjaźnić
z wiatrem w polu jest mu raźniej
zapominam więc o lichu
i odchodzę w las po cichu
Radosnego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół
oraz wesołego "Alleluja".
WIERSZ NA JUTRO
Cóż ty, kochanie, o mnie wiesz…?
…
Ot - siedzi nocą, pisze wiersz
jakaś poetka niespełniona
która chce, abyś ją w ramiona
nie mogąc wziąć - wziął proste słowa
wiersza , by jak poduszka ci puchowa
głowę strapioną przytuliły…
…
Ot - piszę nocą… Wybacz, miły,
że na jutrzejszy Dzień Poezji
zamiast sonetu z samych frezji
wierszyk jak wianek ze stokrotek;
może się wydać, że zbyt skromnie -
lecz może i tak wspomnisz o mnie…
…
Po cichu kocham i na jutro
piszę te słowa… Jest mi smutno…
-------------------------------------------
Autorką tego wiersza jest moja Przyjaciółka z fejsa- Małgorzata Krusiewicz.
Oda do starości
-----------------------
Co to za życie bywa w młodości?
Nie czujesz serca, wątroby, kości,
Śpisz jak zabity, popijasz gładko
I nawet głowa boli cię rzadko.
Dopiero człeku twój wiek dojrzały
Odsłania życia urok wspaniały,
Gdy łyk powietrza z wysiłkiem łapiesz,
Rwie cię w kolanach, na schodach sapiesz,
Serce jak głupie szybko ci bije,
Lecz w każdej chwili czujesz, że ŻYJESZ!
Więc nie narzekaj z byle powodu,
Masz teraz wszystko, czego za młodu
Nie doświadczyłeś… Ale DOŻYŁEŚ
Więc chociaż czasem w krzyżu cię łupie
Ciesz się dniem każdym!
Miej wszystko w d....!!!
I tu zaczyna się problem.
Autorstwo wiersza przypisano
naszej noblistce Wisławie Szymborskiej,
choć autorem jest Stanisław Wasiak.
Fundacja Wisławy Szymborskiej oświadcza,
że wiersz „Oda do starości”
nie został napisany przez Wisławę Szymborską.
💙💙💙Nie ma sytuacji bez wyjścia!
=====================
na chmurnym obłoku
usiadła ptaszyna
malusia
drobniusia
dziecina
a obłok wciąż kształty
swe zmienia
to w ptaka
to w raka
w jelenia
i wiatrem przegnany
z niebiesiech
drżącą ptaszynę
ku ziemi
już niesie
upadek wydaje
się bliski
ptaszyna struchlała
i o skrzydłach
sobie przypomniała
Wiem, wiem, powiecie głupi wierszyk.
Czasem wydaje nam się, że nie ma wyjścia z trudnej sytuacji i nagle przypominamy sobie o tylu możliwościach...wystarczy spokojnie przeanalizować sytuację.
daglezja
Wieloletni polityk PSL i myśliwy z koła łowieckiego Bura Chata, które słynie z urządzania najbardziej krwawych polowań w regionie, stanął właśnie na czele Polskiego Związku Łowieckiego. Drewniana ambona zamknięta na kłódkę stoi wśród czerniejewskich lasów, w okolicach wielkopolskiej wsi Barczyzna. Przy wejściu wielki napis ''SENATOR".
Ministerstwo Klimatu i Środowiska chce zakazu polowań na cztery gatunki ptaków m-dzy innymi Cyraneczki, ochronę ciężarnych loch dzika i wprowadzenie badań lekarskich dla myśliwych.
Łowczy Krajowy powiedział : "NIE" ba...nawet postraszył , że będą strajkować, a tak w ogóle to trzeba dorzucić jeszcze kilka gatunków do odstrzału.
Siatkarski mistrz świata z 2014r. został niedawno prezesem Naczelnej Rady Łowieckiej przy Polskim Związku Łowieckim.
- Zwierzyna w stanie wolnym powoduje bardzo duże szkody i bez odpowiedniej gospodarki łowieckiej zwierzęta by nas po prostu zjadły i byśmy mieli poważne, naprawdę poważne problemy.
To słowa tego speca od przyrody.
Czy ktoś może powiedzieć skąd się bierze ta radość z zabijania zwierząt? Nawet jeśli argumentują, że za dużo zwierząt, że dla mięsa, to dlaczego ta radość? Czy pracownicy ubojni też się cieszą?
Mianowanie tych ludzi na tak odpowiedzialne stanowiska, to wielka pomyłka. W lasach nie będzie na pewno bezpiecznie.
Drżyjcie zwierzęta i spacerowicze!!!
Szczęścia i pomyślności w Nowym Roku!
Sukcesów zawodowychnikt mnie nie czeka
nikt mnie nie lubi
nikt mnie nie szuka
bo mnie nie zgubił
nikt mnie nie znalazł
nikt nie pamięta
nawet życzenia
gdzieś wsiąkły w święta
nikt mnie nie kochał
aż tak do końca
i nikt nie zabrał
burzy ni słońca
jestem słoneczna
bywam też mgielna
a tej jesieni
jestem jesienna
idę więc sama
drogą jesienną
i tylko ptaki
te lecą ze mną
odejść z tej ziemi
będzie mi łatwo
może za teczą
jest
jakieś
światło
Widok z okna...
Podzielili Cię Ojczyzno na dwa światy
Rozsypali między nami tyle złości
Zdarli z Ciebie kolorowe szaty
Wyrzucili z domu przyjaciół i gości
Otulimy Cię Ojczyzno śpiewem ptaków
Damy Ci poduszkę z błękitnego nieba
Ubierzemy w suknię z najpiękniejszych kwiatów
Damy serce jeśli będzie trzeba
My - Twoje dzieci