A on ciągle kwitnie...
poniedziałek, 31 października 2016
czwartek, 27 października 2016
Jesienne spojrzenie z ..okna .:)
zimno mi
owijam się jedwabnym płaszczem
twoich drżących dłoni
twój uśmiech jak pieczęć
stawiam na najtrudniejszych sprawach
tęskno mi
splątał się szum skrzydeł
z szumem wiatru
unoszę bezskrzydłe ramiona
po to
aby opaść jak liść jesienny
lecz zanim opadnie
jeszcze jeden taniec
jeszcze jeden uśmiech nieba
przypinam we włosy
twoje jasne spojrzenie
wystroję się w święto...spadających liści
Daglezja
piątek, 14 października 2016
:-) Wiejskie klimaty.
Spieszę donieść, że moja nieobecność na blogu, nie jest spowodowana niczym złym.:-)
Jako, że mieszkam we wsi, to i obowiązki mam ciut inne , niż mieszkańcy miasta.
Mam ogródek, podwórko, psa, a wszystko to wymaga zabezpieczenia przed zimą. Po silnych wiatrach , mam do zebrania masę gałęzi z drzew, muszę okryć krzewy przed mrozami, zwłaszcza róże pienne. Poza tym, aby mieć ciepło...muszę palić w CO. ,przynieść opał do kotłowni.
Jestem raczej drobną kobietką... niż silnym mężczyzną, dlatego robię to ciut wolniej.
Pomocy domowej (ha, ha,) nie zatrudniam, sami rozumiecie przy mojej emeryturze.:)
No i pies, a z nim związane obowiązki jak ocieplenie domku, karmienie , czesanie, bieganie.:-) Jesień jest takim okresem, kiedy piętrzą się jakby moje obowiązki. A przecie i do lasu trzeba skoczyć i do miasta.:) Chcę też odświeżyć troszkę dom, "wymieść z kątów", przed zimą ha, ha, ha. Postanowiłam więc odłączyć kompa...na kilka dni i oddać się "przyjemnościom" związanym z realnym życiem, a tym samym dam odpoczynek moim zmęczonym oczom.
Pozdrawiam wszystkich blogowych przyjaciół...pięknej jesieni.:)
Na pewien czas zostawiam Was... z pięknym utworem, który do dziś budzi kontrowersje, jeśli chodzi o autorstwo, niemniej jest mi bliski. Czerpcie z uroków jesieni...to piękna pora roku.
poniedziałek, 10 października 2016
sobota, 1 października 2016
Troszkę inaczej dziś zacznę.:)
Ciało jest naszą wizytówką.
Jakże to nie sprawiedliwe.
Niewielki jest nasz wpływ, na kształt naszego ciała. Możemy oń dbać, możemy go korygować, ale podstawowego kształtu nie zmienimy.Przykrywamy je, tak... to zmienia, ale z zewnątrz, malujemy, eksponujemy, aby wypadać dobrze.
Dobrze? To znaczy jak? A no tak, żeby przystawać do ogólnie przyjętego kanonu, jaki w danym społeczeństwie i w danym czasie obowiązuje. Prawdziwe skarby, prawdziwe bogactwo człowieka jest po tamtej stronie ciała, jest w nas, w naszych sercach, duszy, czy umyśle.Zdarza się ,że natura uzewnętrznia nasze "ja", i umieszcza je na zewnątrz...zarówno dobre cechy jak i złe można wyczytać z ciała. Niestety mało kto zna tę mowę, zazwyczaj jesteśmy ślepi i głusi na to, co kryje się pod naszą cielesną powłoką.
A teraz coś dla humorku. :-)
Podobno okrutniejszą od miłości brzydkiej kobiety...jest przyjaźń pięknej kobiety.:)))
- Dlaczego pani jest taka brzydka?
- Bo kiedy los dawał urodę stałam w kolejce po rozum.:)
Ja nie umiałam zdecydować, w której kolejce stanąć...
i...zawsze mi brakowało zarówno urody, jak i mądrości, ale można z tym żyć, ha, ha, ha.
Jakże to nie sprawiedliwe.
Niewielki jest nasz wpływ, na kształt naszego ciała. Możemy oń dbać, możemy go korygować, ale podstawowego kształtu nie zmienimy.Przykrywamy je, tak... to zmienia, ale z zewnątrz, malujemy, eksponujemy, aby wypadać dobrze.
Dobrze? To znaczy jak? A no tak, żeby przystawać do ogólnie przyjętego kanonu, jaki w danym społeczeństwie i w danym czasie obowiązuje. Prawdziwe skarby, prawdziwe bogactwo człowieka jest po tamtej stronie ciała, jest w nas, w naszych sercach, duszy, czy umyśle.Zdarza się ,że natura uzewnętrznia nasze "ja", i umieszcza je na zewnątrz...zarówno dobre cechy jak i złe można wyczytać z ciała. Niestety mało kto zna tę mowę, zazwyczaj jesteśmy ślepi i głusi na to, co kryje się pod naszą cielesną powłoką.
A teraz coś dla humorku. :-)
Podobno okrutniejszą od miłości brzydkiej kobiety...jest przyjaźń pięknej kobiety.:)))
- Dlaczego pani jest taka brzydka?
- Bo kiedy los dawał urodę stałam w kolejce po rozum.:)
Ja nie umiałam zdecydować, w której kolejce stanąć...
i...zawsze mi brakowało zarówno urody, jak i mądrości, ale można z tym żyć, ha, ha, ha.
niedziela, 11 września 2016
czwartek, 8 września 2016
Po pierwsze...po drugie i trzecie bądźmy optymistami, nie ma rzeczy nie możliwych.!
Dziś chcę się podzielić z Wami czymś, co wydaje się być oczywiste...lecz nie jest. Na czele pierwszych stron prasy , na wszystkich portalach, królują przepisy-diety, i wszelkie reklamy odchudzające. W mojej poczcie mailowej codziennie mam kilka ofert diety -cud, odchudzającej , którą likwiduję jednym kliknięciem.
Dlaczego jesteśmy tak podatni na przybieranie na wadze, a no nie wszyscy i nie jednakowo. Mam ...dziesiąt ileś lat i...nie mam ani grama nadwagi. Problemu z tego typu przypadłością nigdy nie miałam. Jemy jednakowo i to samo...hm.. i tu jest chyba nieścisłość...można jadać to samo inaczej przyrządzone, podane
z innymi dodatkami, przyprawami, a to już nie jest to samo jedzenie. Odpowiednio dobrane dodatki, przyprawy zmieniają potrawę . Staje się ona łatwiej lub trudniej strawna , ale i bardziej lub mniej sycąca, a jest to ważny czynnik. Poza tym potrawy przygotowane przeze mnie nie zawierają konserwantów ,
w przeciwieństwie do tych z 'restauracji', czy 'gotowych dań '
z marketów. Nie idźmy na łatwiznę, jeśli nie jest to konieczne, poświęćmy chwilkę więcej czasu w kuchni, kosztem 'odcinka' tasiemcowego serialu telewizyjnego,
a nasza rodzina zyska dzięki temu na zdrowiu i wyglądzie.
Lubię obserwować ludzi....ale coraz częściej patrząc na młode dziewczyny, kobiety, chce mi się krzyczeć..zacznijcie jeść...proste dania i....zmniejszcie porcje o 2/3. Zastąpcie napoje z plastiku, kompotem domowym, wodą, herbatą. Naprawdę można jeść smacznie i zdrowo...bez modnych zapiekanek, kebabów, dmuchanych bułek i czarodziejskiej 'piccy'. Ruszajcie się, uprawiajcie sport, nie wyczynowy, nie ponad siły, ot zwykłe bieganie, rower, trucht, spacer, pływanie.
Rozumiem...nie jest to recepta na zgrabność, ale jest to wstęp
do zdrowego życia, a od czegoś trzeba zacząć.
Daglezja
nie przyoblekaj mnie w kształty
nie nadawaj imienia
bo nauczę się nań reagować
nie częstuj słowami jak zapach jaśminu
mogę się uzależnić
jeśli coś oswoisz jesteś za to odpowiedzialny
nie głaszcz mnie
nie rzucaj okrucha za okruchem
gdy je zabierzesz
lub zapomnisz rzucić
nie będę w stanie unieść połamanych skrzydeł...
Daglezja
Dlaczego jesteśmy tak podatni na przybieranie na wadze, a no nie wszyscy i nie jednakowo. Mam ...dziesiąt ileś lat i...nie mam ani grama nadwagi. Problemu z tego typu przypadłością nigdy nie miałam. Jemy jednakowo i to samo...hm.. i tu jest chyba nieścisłość...można jadać to samo inaczej przyrządzone, podane
z innymi dodatkami, przyprawami, a to już nie jest to samo jedzenie. Odpowiednio dobrane dodatki, przyprawy zmieniają potrawę . Staje się ona łatwiej lub trudniej strawna , ale i bardziej lub mniej sycąca, a jest to ważny czynnik. Poza tym potrawy przygotowane przeze mnie nie zawierają konserwantów ,
w przeciwieństwie do tych z 'restauracji', czy 'gotowych dań '
z marketów. Nie idźmy na łatwiznę, jeśli nie jest to konieczne, poświęćmy chwilkę więcej czasu w kuchni, kosztem 'odcinka' tasiemcowego serialu telewizyjnego,
a nasza rodzina zyska dzięki temu na zdrowiu i wyglądzie.
Lubię obserwować ludzi....ale coraz częściej patrząc na młode dziewczyny, kobiety, chce mi się krzyczeć..zacznijcie jeść...proste dania i....zmniejszcie porcje o 2/3. Zastąpcie napoje z plastiku, kompotem domowym, wodą, herbatą. Naprawdę można jeść smacznie i zdrowo...bez modnych zapiekanek, kebabów, dmuchanych bułek i czarodziejskiej 'piccy'. Ruszajcie się, uprawiajcie sport, nie wyczynowy, nie ponad siły, ot zwykłe bieganie, rower, trucht, spacer, pływanie.
Rozumiem...nie jest to recepta na zgrabność, ale jest to wstęp
do zdrowego życia, a od czegoś trzeba zacząć.
Daglezja
nie przyoblekaj mnie w kształty
nie nadawaj imienia
bo nauczę się nań reagować
nie częstuj słowami jak zapach jaśminu
mogę się uzależnić
jeśli coś oswoisz jesteś za to odpowiedzialny
nie głaszcz mnie
nie rzucaj okrucha za okruchem
gdy je zabierzesz
lub zapomnisz rzucić
nie będę w stanie unieść połamanych skrzydeł...
Daglezja
piątek, 2 września 2016
Jak tu siedzieć w domu ??? W koło tyle cudów.:)))
moja piękna
spotkanie nad rzeką Radwią , omal się nie skąpałam
z mojego podwórka
na miedzy biedronka przysiadła, na wrotyczu
kocanka jest jego pokarmem...mniam
moje piękne nad Trzesieckim jeziorem
maluchy już prawie dorosły, a jest ich dziewięcioro..:)))
:)))
jeszcze trochę kąpieli
Bałtyk...jak magnes na mnie działa.:)))
nad polami
nad topielą
gajem palmowym nad piaski pustyni
lecę
na tęsknoty skrzydłach
uczepiona nici pajęczej
jeśli zerwiesz nić .....
ty pofruniesz dalej
Daglezja
wtorek, 23 sierpnia 2016
Kilka wspomnień lata.
Bujam w obłokach.:)
Łazi miedzami jak ja, nie znam go.:)
Park wodny - Koszalin.
Park wodny - Koszalin
Część kolekcji...na spacerku
W domku im ciasno
Królestwo Monstery
Kocham wodę, dlatego często bywam na bałtyckich plażach
Jezior nie omijam
Te ptaki przelatywały nad jeziorem ...wieczorem
Jesień
--------
lasem
borem
miedzami
na granicy nieba
liliowo miodowo dźwięcznie
jeszcze wcześnie
młodzieńczo
z przytupem
jastrzębio
gołębio
słowiczo
z narzuconą opończą od ros skrzącą
z babiego lata
posuwistym krokiem
jesień bieży
Daglezja
poniedziałek, 22 sierpnia 2016
Do wróża Macieja
Wróżu Macieju, Zefirku i wszyscy inni jasno widzowie, bądźcie łaskawi nie wyzywać mnie od "skompiradeł". Rozumiem Was doskonale, ani obiecanki, ani prośby, ani groźby Wasze , na mnie nie działają. Skończcie więc z przysyłaniem tych SMS-ów. Nie czytam ich...ja je kasuję. Na te za 0 zł. też nie odpowiem, bom je zablokowała.Ciekawa jestem skąd macie szczegóły z mojego życia , nie publikowałam nigdzie swojej biografii.:)))Czyżby to ktoś ze znajomych robił mi psikusa...jeśli tak, to świetna zabawa...zwłaszcza ten ślub i dziecko.:))) Proszę się ujawnić...naprawdę świetna zabawa. Pozdrawiam serdecznie.:)
Z poważaniem: Daglezja.
Przepraszam moich stałych gości, że tu zwracam się do wróżbitów, ale znają to miejsce, bo powiadomili mnie w SMS-sie. :)))
Z poważaniem: Daglezja.
Przepraszam moich stałych gości, że tu zwracam się do wróżbitów, ale znają to miejsce, bo powiadomili mnie w SMS-sie. :)))
sobota, 30 lipca 2016
Subskrybuj:
Posty (Atom)


