sobota, 5 czerwca 2021

Do lata idę wiosenną drogą .........

  Maj minął niepostrzeżenie, jak chwilka.

Czerwiec nadrabia zaległości wiosny.






























Pierwsza może być ostatnią, 
a ostatnia pierwszą...

>>>>>>>♥<<<<<<

majowa
liliowa
z deszczem
na wietrze
fiołkowa

wieczorna
wyborna
słowicza
dziewicza
spokojna

kwiatki
bławatki
róże
burze
ukradki


tkliwa
lękliwa
płocha
czy kocha 
trwożliwa


 Daglezja 5.06.2021r

piątek, 7 maja 2021

Na majowych ścieżkach :-)

Parsęta

płyną zszarpane złe chmury
wichura je ciągle tak gna
lecz ona wciąż płynie na północ
przedziera się wśród lasu bram

w te mgliste poranki i noce
wciąż płynie do morza na wprost
jak gdyby wśród wód morskich miała
z kimś bliskim połączyć swój los

śpiewając przetacza swe wody
jej pianą pokrywa się brzeg
pokona najgorsze przeszkody
bo musi dopłynąc gdzie chce

nad brzegiem są łąki zielone
i słońce nad nimi co dnia
lecz ona uparcie na północ
po lasach do celu tak gna

Daglezja, (2010 rok )







Takie widoki cieszą oczy ❤️

Nie, to nie Białowieża, to nasze zachodniopomorskie, wolnożyjące
 żubry w Mirosławcu, blisko lotniska.


 
                                                                                    






wtorek, 13 kwietnia 2021

Śnieżne kwiaty i wiosenna Parsęta 🌼

🌞 🌞 🌞 🌞 🌞 🌞 🌞

Siedzimy w domach, takie zalecenia, ale czemu zamykamy się w sobie? 

Pewnie dlatego, by skryć się przed złem, przed niewiadomym...przeczekać.

Przebywanie samemu z sobą, jest bardzo niewskazane:-)

Czasem przebywamy 'sami z sobą', mimo, że siedzimy z kilkoma 'bliskimi' osobami przy stole. 

Tyle blogów zamkniętych, gospodarze nieobecni, jedni przez chorobę, inni uważają, że bez sensu pisać , skoro nikt nie komentuje. 

Kochani! 

To nic, że nie ma komentarza, ja też wchodzę na wiele blogów i jakoś nie umiem nic napisać, ale myśli moje bardzo przyjazne zostawiam, dla każdego z Was. 

Trzymajcie się cieplutko, za kilka dni będzie już piękniejsza pogoda. Epidemia nie jest wieczna, minie jak zły sen. Zaszczepimy się, będziemy odporni i...życie zacznie się od nowa. Piszcie o swoich problemach, nie wstydźmy się naszych demonów pokazać tu....Wiem, one istnieją, bo jesteśmy tylko ludźmi.

Przyjęłam pierwszą dawkę szczepionki, druga pod koniec maja...takie 'procedury', ha, ha. 

Po wypełnieniu formularza zadano mi pytanie , jakie leki biorę, kiedy odpowiedziałam, że żadnych, uznano mnie za bardzo 'zdrową kobietkę', co nie jest do końca prawdą. Nie na wszystkie bolączki istnieją leki...niestety. 

(Kilka lat temu przed zabiegiem, próbowano mi wyjąć zęby, ha, ha, kiedy stanowczo zabroniłam, bo 'to moje własne, prywatne zdrowe zęby , nie jakaś tam proteza' było wielkie dziwienie, że to wprost niespotykane by 'mieć swoje zęby') 

Wracam do szczepienia: 

-Samo ukłucie to jakby muśnięcie motyla, później troszkę boli ramię, ciut temperatury, lekkie zmęczenie, ale w sumie żadnych rewelacji. Normalnie.

Niestety przed iniekcją musiałam przyjąć lek od nadciśnienia, które  u mnie nie występuje na co dzień,   ale stres był silniejszy.   Pani doktor i pielęgniarka, przesympatyczne osoby dodały mi odwagi.  Dziś wstydzę się sama siebie:-) Ciekawa jestem, co będzie przy drugiej dawce???

Daglezja.






















                 " // "

gdy twe imię wystuka dłoń drżąca
lub bieg rzeki wyszumi 
jak dal
jakby ktoś pozdrowienia od słońca
w ciepłych słowach
serdecznie mi słał

jutro rzece miłość mą oddam
by do ciebie ją niosła 
jak list
jeśli dojdzie 
po oczach ją poznasz
znajdziesz w kwiatach
nieśmiałych jak my

Daglezja, 2010r

sobota, 27 marca 2021

„Należy pytać nie o to, czy zwierzęta mogą rozumować, czy mogą mówić, lecz czy mogą cierpieć” – napisał w 1780 roku Jeremy Bentham, osiemnastowieczny filozof.'

 Jak wiecie, często błądzę po lasach. Pewnego letniego dnia ujrzałam sarnę i dwa młode, w trakcie zabawy. Trwało to z 10 minut. W tej zabawie było tyle uczucia, tyle miłości i troski, że nie sposób opisać, nie zapomnę tego do końca życia.

 Moja obserwacja udała mi się tylko dlatego, że chodzę bardzo cicho, szanuję mieszkańców lasu i wiatr był mi sprzymierzeńcem, wiał w moją stronę.


 Pozwolę sobie zacytować część treści z książki Olgi Tokarczuk pt. 'Czuły Narrator' :


'Peter Singer to najbardziej radykalny współczesny etyk. Znamy go z olśniewająco logicznych łańcuchów argumentów na rzecz praw zwierząt. Od lat wykazuje, że zasadniczo nasz stosunek do tych istot jest irracjonalny i nielogiczny. Jego metoda to metoda filozofa –ustanowić porządek rozumu tam, gdzie rządzą nami uprzedzenia i niekonsekwencje.

Singer wychodzi z założenia, że fundamentalną zasadą, na której opiera się równość wszystkich istot ludzkich, jest zasada równego rozważenia interesów. Zgodzi się z nią każdy, kto uważa dyskryminację rasową czy dyskryminację kobiet za jedną z najważniejszych kwestii moralnych i politycznych. Można powiedzieć, że dziś nikt nie ma już wątpliwości, iż taka dyskryminacja to zło moralne. Singer idzie jednak dalej i domaga się rozszerzenia zasady równości jako moralnej podstawy w relacjach z innymi ludźmi na relacje ze zwierzętami. Dlaczego? Dlatego, że troska o innych nie powinna zależeć od tego, jacy oni są, czy i jakie zdolności posiadają (choć oczywiście to, co możemy zrobić dla innych, będzie się różnić w zależności od ich różnych cech i właściwości). Przecież to, że niektórzy ludzie nie należą do naszej rasy, nie upoważnia nas do ich wykorzystywania. To samo dotyczy więc zwierząt – fakt, że nie należą one do naszego gatunku, nie upoważnia nas do zadawania im cierpień.

 To błąd w logicznym myśleniu, który podtrzymuje samolubne i prymitywne pragnienie zachowania przywilejów bezwzględnych wyzyskiwaczy.'













Baster  odpoczywa...tyle się napracował, pilnując domu, biegając i robiąc przegląd wszystkich zakamarków :-)  

czwartek, 25 lutego 2021

Kto nam ukradł przedwiośnie?????





Już kwitną...serce wiosny zaczyna szybko bić 💖




Dla poprawy humoru polecam:


  Kiedy nie mam pieniędzy,  liczę na szczęście 🤣🤣🤣

wtorek, 23 lutego 2021

Quo vadis ludzka bestio?


Co zrobiłeś człowieku?

Złamałeś prawa 'boskie', prawa Przyrody.

Przypisałeś sobie prawo decydowania o innych gatunkach, prawo ingerencji w odwieczny rytm Natury.

W imię czego?

W imię pozyskania bogactw, które masz zamrożone w bankach, piwnicach, lochach, z których nikt nie korzysta, ponieważ gromadzisz je dla samej chęci posiadania, podczas kiedy inni cierpią głód.

Wszystkie gatunki powinny żyć w zgodzie z wiecznym rytmem przyrody.

Tylko Homo sapiens nie podporządkował się, zaskarbiając sobie prawa nie jemu przypisane.

Obecny czas to efekt ludzkiej próżności, głupoty i zachłanności.

Każdy gatunek gromadzi tyle zapasów na zimę, ile jest w stanie zjeść........tylko nie 'naczelny', ten rozumny, który winien stać na straży, zachowania odwiecznych praw.

Dziś obowiązuje prawo 'dominacji silniejszego nad słabszym', bo tak postanowił człowiek, tym samym unicestwiając stopniowo, sam siebie.












"Traktuj wszystkie byty stworzone z miłością i czcią.
 Tobie została powierzona ziemia jak ogród,
 rządź nią z mądrością.

 Troszcz się o człowieka,
  o zwierzę, o zioło, o wodę,
  aby ziemia nie została ich zupełnie pozbawiona.

 Kiedy ścinasz drzewo,
 zostaw choć jeden pęd,
 aby jego życie nie zostało przerwane.

Stąpaj z szacunkiem po kamieniach,
gdyż każda rzecz posiada swoją wartość."
 
 Św.Franciszek z Asyżu




                                                     

niedziela, 14 lutego 2021

Białym śniegiem zasypane pola...tylko gwiazdy rozświetlają mrok... itd...Ech wspomnienie dzieciństwa. Zima tego roku jest 'NORMALNA', biała, mroźna i piękna :-) :-)





























Po prawej tropy zająca [tam i z powrotem], po lewej liska 😂😂😂


 Śnieżnym tropem
------------------------

biegnę myślami
w chmury umazane
tym dalej 
im dalsze te dale

gubię wśród śniegów
myśli rozczochrane
lecz one wracają 
niesforne 
zamglone 
pijane

Daglezja