sobota, 9 lutego 2019

Luty, luty, szykuj buty, ha, ha , ale wiosenne!!!

jak cień rozłożystego drzewa
osłaniasz
 przed splotem przeciwności

wytyczasz
 granice chłodnej kalkulacji

wznosisz
 ku niebu głodne piękna  oczy

dajesz
 przedśpiew jutrzejszego dnia

pozwalasz
 zapomnieć o smutku człowieczym

gładzisz
 potargane myśli

rozwiewasz
 lęk bezsennych nocy

bądź mi zawsze obok
 moja nadziejo
 
     
Daglezja. 

 ...
Zima jeszcze trwa, ale już myślę o wiośnie i lecie!



 moje ścieżki

 ...

... ...
 Moje maleństwo.

 maleństwo
           ...          
...

jez.Drężno

moje scieżki

...


...

9 komentarzy:

  1. DAG.
    NADZIEJA w Twoim wierszu jest ogromnie pracującą istotą, no cóż
    - bez niej człowiek by nie przeżył pewnie ani jednego dnia.
    Zdjęcia... widok na jezioro (?), ogromny pies (boję się psów),
    kwiat bzu i wiele innych "uroków" - to chwile niebywałego zauroczenia
    słowem i obrazem. Szkoda jedynie tego, że tak rzadko się pojawiasz.
    Spokojnej nocy i dobrego jutra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Ninel! Nie bój się mojego Basterka, on nie napada na każdego:-) Nie znosi ludzi 'pachnących' niemyciem, ha, ha, ha.
      Poza tym jest teraz w przedpokoju i...chrapie:-) Nie chce nocować w kojcu, jest mu zimno, mimo futra naprawdę grubego i warstewki tłuszczu. Kilka nocy jestem sama w domu, i wtedy jestem bezpieczniejsza, kiedy on jest blisko. Trochę namieszałam, jeśli chodzi o pory roku, ale tak jakoś mi były pod ręką.Dobrej, spokojnej nocy i pięknej niedzieli Ninel.Pa

      Usuń
  2. ..cieszę się ogromnie, że mogę Cię znów czytać i ogladać Twoje niezwykłe zdjęcia.. podziwiając piękno uchwyconych chwil :)
    - dziekuję, że jesteś!



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mgiełko, dziękuję za Twoje słowa...to bodziec, by częściej tu zaglądać.
      I ja dziękuję,że jesteś...czasem jest mi Was bardzo trzeba by...trwać:-)

      Usuń
  3. Dobrze tak zimą bezśnieżną i wietrzną przypomnieć sobie, że za-niedługo znowu zieleń i bzy, pączki i kwitnące drzewa. Krąg Życia ale jakby spiralny, wracamy co roku ale z innej pozycji energetycznej, bogatsi o przeżyte doświadczenia

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak...bogatsi Krysiu o doświadczenia i ubożsi o siły fizyczne, urodę i rówieśników...pewnie tak trzeba, pewnie ktoś nad tym czuwa.
    Szybkiej i pięknej wiosny życzę, aby w Twoim ogrodzie rozbłysły kolory. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż mnie zatkało, kiedy zobaczyłem Twojego małego pieska. Jest wspaniały, a ja pamiętam go od początku faktycznie maluśkiego.
    Zdjęcia mam już dawno zapisane, ale dobrze, że przywróciłaś wspomnienie lata.
    gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj. I ja nie mogę doczekać się wiosny. W najbliższą niedziele ponownie wybiorę się do mojej puszczy, może już więcej rozwinie sie kwiatów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja wciąż mam nadzieję, że zima pokaże jeszcze pazurki. Marzą mi się takie widoki jak na pierwszym zdjęciu.
    Maleństwo pięknie wyrósł!
    Pozdrawiam serdecznie Daglezjo i życzę, żeby nadzieja nigdy Cię nie opuściła:-)

    OdpowiedzUsuń